

Popularne placuszki rodem z Węgier.
Skład:
3 ugotowane ziemniaki
1 łyżeczka cukru
2 szklanki mleka
30 gram drożdzy
0,5 kg mąki
2 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
Rozpuszczamy drożdze w niecałej szklance ciepłego mleka wraz z cukrem. Odstawiamy na 10 minut. Ziemniaki ugniatamy tłuczkiem. W dużej misce mieszamy mąkę i sól. Robimy dołek i wlewamy mleko z drożdzami. Mieszamy, po czym dodajemy resztę mleka, ugniecione ziemniaki i olej. Wyrabiamy ciasto przez kilka minut. Miskę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Rozgrzewamy patelnię, formujemy małe placki i smażymy je na oleju na złoty kolor z obu stron. Podajemy na ciepło, najlepiej ze śmietaną (super połączenie!)
placuszki brzmią pysznie, niech tylko te upały się skończą a wypróbuję przepis.
OdpowiedzUsuńW upal też coś trzeba jeść.
OdpowiedzUsuńuwielbiam je :) bardzo popularne w Czechach tam się nimi zajadam latem, polecam z sosem tatarskim, lub serem i keczupem- wersja ulubiona mojego synka:) Dziękuje za przepis.
OdpowiedzUsuńSos tatarski wybitnie pasuje do wszelkich placków ziemniaczanych
OdpowiedzUsuń